csrdready Zapisz mnie na listę oczekujących

Kennisbank

Własność punktu danych przy wielu podmiotach

Pytanie, które często pozostaje bez odpowiedzi

Punkt danych, taki jak emisje zakresu 1 lub absencja chorobowa, figuruje w ramach raportowania z nazwą i definicją. Czego przy tym nie ma: kto w organizacji określa, co ta definicja oznacza w praktyce, kto dostarcza wartość źródłową i kto jest odpowiedzialny, gdy wartość między podmiotami się nie zgadza. Przy jednym podmiocie to często można jeszcze zrekonstruować na podstawie przyzwyczajenia. Przy wielu podmiotach, każdy z własną księgowością, własnymi systemami i czasem własną interpretacją tego, co to jest pracownik lub tona CO2, własność staje się pytaniem, na które ktoś musi aktywnie odpowiedzieć.

Co oznacza własność punktu danych

Własność punktu danych to nie to samo pytanie co własność procesu czy kontroli. Chodzi tu konkretnie o to: kto ustala, co dany punkt danych oznacza, które systemy źródłowe się liczą i która reguła obliczeniowa jest ważna, gdy dwa podmioty zastosowały różne podejście. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ proces wokół tego i kontrola nad nim mogą leżeć u kogoś innego niż sama definicja. Co ta różnica oznacza w praktyce, opisano na kto jest właścicielem procesu leżącego pod tym w grupie z wieloma podmiotami oraz na kto jest właścicielem kontroli w grupie z wieloma podmiotami.

Punkt danych bez wyznaczonego właściciela w praktyce zyskuje właściciela przez przypadek: tego, kto ostatni dostarczył liczbę, albo tego, kto otrzymał pytanie od konsolidacji. Ta osoba zwykle nie jest tą, która może ocenić, czy definicja jest właściwa dla wszystkich podmiotów, i często też nie jest tą, która ma uprawnienia do skorygowania odmiennego podejścia w spółce zależnej.

Dlaczego to może się różnić w zależności od podmiotu

W grupie z wieloma podmiotami problem zwykle nie pojawia się przy definicji na poziomie grupy, lecz przy jej przełożeniu na lokalne źródła. Podmiot A mierzy zużycie energii na podstawie faktur od dostawcy energii, podmiot B poprzez system zarządzania budynkiem, podmiot C szacuje je na podstawie metrów kwadratowych. Wszystkie trzy nazywają wynik „zużyciem energii” w ramach tego samego punktu danych, ale pochodzenie, dokładność i założenia są różne. Bez wyznaczonego właściciela, który może te różnice zauważyć i ocenić, ta informacja ginie w momencie konsolidacji: liczby są sumowane, a ich pochodzenie się gubi.

Pytanie, jaka wartość dla danego punktu danych jest właściwie ważna — jakie źródło, jaka jednostka, jaki zakres tolerancji — należy do właściciela punktu danych, a nie do tego, kto akurat sporządza raport. Co oznacza wartość ważna i jak to ustalić dla każdego punktu danych, wyjaśniono na co to jest wartość ważna.

Co się dzieje, gdy nikt nie jest właścicielem punktu danych

Jeśli nikt nie jest właścicielem punktu danych, dochodzi do kilku sytuacji, które ujawniają się dopiero później. Na pytania o definicję odpowiada ten, kto w danym momencie jest dostępny, a nie ten, kto ma najlepszą odpowiedź. Odchylenia między podmiotami nie są zauważane, ponieważ nikt nie ma za zadanie ich porównywać. A podczas kontroli lub audytu nie ma osoby kontaktowej, która może wyjaśnić, dlaczego wartość jest taka, jaka jest — jest tylko zbiór arkuszy kalkulacyjnych i pamięć tego, kto je wypełnił.

Ten wzorzec często powtarza się nie przy jednym punkcie danych, lecz przy dużej części rejestru punktów danych jednocześnie, po prostu dlatego, że własność nigdy nie została uregulowana jako osobny temat, gdy wprowadzano ramy raportowania. Podejście, aby rozwiązać to w sposób uporządkowany — zanim zostanie rozwiązane przy pojedynczym punkcie danych — opisano na co robić, gdy nikt nie jest właścicielem w grupie z wieloma podmiotami.

Ustalenie własności to nie to samo co jej nadzorowanie

Umieszczenie nazwiska przy punkcie danych to pierwszy krok, nie rozwiązanie. Własność ma wartość tylko wtedy, gdy właściciel również otrzymuje sygnał, kiedy wartość odbiega od tego, czego można się oczekiwać — skok między dwoma okresami, wartość poza zwykłym zakresem tolerancji dla danego podmiotu, brakujący wpis przy terminie. Bez takiego sygnału własność pozostaje faktem administracyjnym, którego nikt aktywnie nie wykorzystuje. Jak zdefiniować odchylenie, które faktycznie zasługuje na zgłoszenie, wyjaśniono na jak ustawić sygnał odchylenia.

Gdzie to w praktyce się zatrzymuje

Wyznaczenie właściciela punktu danych to wybór organizacyjny, nie techniczny. Wymaga jasności co do tego, kto w każdym podmiocie zna wartość źródłową, kto na poziomie grupy zarządza definicją i kto ma uprawnienia do skorygowania odchylenia, zanim trafi ono do raportu. To jest właśnie domena Data Readiness Scan: rejestr punktów danych z własnością, pochodzeniem i regułami jakości dla każdego punktu danych, niezależnie od pytania, jak będzie wyglądał raport. Skan jest w trakcie opracowywania; kto chce z tym zacząć, może zapisać się na listę oczekujących.

Następne pytanie: jaką część tej pracy można przejąć

Przypisywanie własności, uzgadnianie definicji między podmiotami i sygnalizowanie odchyleń to praca, która obecnie odbywa się często ręcznie, poprzez e-mail i arkusze kalkulacyjne. Część tych zadań — porównywanie wartości źródłowych, wykrywanie różnic w definicjach, nadzorowanie sygnałów odchyleń — nadaje się do wsparcia przez AI, inna część nie. Werkscan FTE TO AI wylicza dla każdego zadania, jaką część tej pracy można przejąć, dzięki czemu staje się jasne, gdzie automatyzacja pomaga, a gdzie ocena pozostaje przy człowieku.

Marvinde assistent van de Data Readiness Scan

Vraag maar waar een datapunt vandaan komt. Dat is meestal de hele vraag.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.