csrdready Zapisz mnie na listę oczekujących

Kennisbank

Kiedy rejestr jest gotowy, a nie tylko listą z ptaszkami

Rejestr zaczyna się zwykle jako lista. Ktoś zestawia wszystkie punkty danych z standardu raportowania, szuka do nich odpowiedzialnej osoby i nazywa to rejestrem. To jest punkt wyjścia, nie punkt końcowy. Pytanie „kiedy to jest gotowe” ma konkretną odpowiedź, i ta odpowiedź nie dotyczy liczby wierszy na liście.

Co znajduje się w kompletnym rejestrze

Rejestr punktów danych jest kompletny, gdy dla każdego punktu danych zapisano cztery elementy. Po pierwsze definicję: co dany punkt danych dokładnie mierzy, w jakiej jednostce, za jaki okres i w jakim zakresie. Po drugie źródło: system, dokument lub osobę, od której pochodzi liczba. Po trzecie właściciela: kto jest odpowiedzialny za poprawność tego konkretnego punktu danych, a nie za raportowanie jako całość. Po czwarte regułę jakości: kontrolę, za pomocą której można sprawdzić, czy wartość jest wiarygodna, na przykład zakres, porównanie z poprzednim rokiem lub sumę, która musi się zgadzać.

Jeśli dla jakiegoś punktu danych brakuje jednego z tych czterech elementów, rejestr w tym miejscu nie jest gotowy. Dotyczy to również sytuacji, gdy dany punkt danych jest już raportowany od lat. Liczba, która od trzech lat znajduje się w raporcie, wciąż może nie mieć zapisanego źródła czy właściciela.

Jak punkty danych trafiają do rejestru

Kolejność, w jakiej wypełnia Pan/Pani rejestr, decyduje o tym, ile pracy to kosztuje i jak wiarygodny będzie efekt. Zaczynanie od standardu raportowania jest logiczne, ale standard nie mówi, co Pana/Pani organizacja faktycznie może zmierzyć. Dlatego pierwszym krokiem jest często rozróżnienie między tym, co jest obowiązkowe, a tym, co już gdzieś jest rejestrowane: które punkty danych są Panu/Pani rzeczywiście potrzebne, gdy pracuje Pan/Pani z wieloma jednostkami biznesowymi decyduje o zakresie rejestru, jeszcze przed przystąpieniem do treści.

Potem następuje pytanie, gdzie każdy punkt danych już istnieje. W organizacjach z wieloma lokalizacjami lub jednostkami biznesowymi ten sam punkt danych czasami znajduje się w kilku miejscach, w nieco innej formie. Gdzie punkt danych już istnieje, gdy pracuje Pan/Pani z wieloma jednostkami biznesowymi to krok, który zapobiega dwukrotnemu zbieraniu tych samych danych pod dwiema różnymi nazwami.

Dla budowy samego rejestru, w tym kolejności prac i podziału ról między tym, kto go wypełnia, a tym, kto go kontroluje, istnieje osobna strona, która krok po kroku opisuje jak tworzy Pan/Pani rejestr punktów danych, gdy pracuje Pan/Pani z wieloma jednostkami biznesowymi.

Kiedy punkt danych nie ma jeszcze źródła

Praktycznie w każdym rejestrze pojawia się punkt danych, dla którego nie można znaleźć jednoznacznego źródła. Liczba znajduje się w poprzednim raporcie, ale nikt nie może wskazać, skąd pochodziła. To nie jest powód, aby odrzucić rejestr lub wstrzymać prace. To osobna kategoria, którą trzeba potraktować odrębnie: punkty danych bez źródła otrzymują status i plan działania, a nie domysł, który zapisuje się jako źródło. To, co należy zapisać w takiej sytuacji, opisano na stronie o tym, co robi Pan/Pani z punktem danych bez źródła, gdy pracuje Pan/Pani z wieloma jednostkami biznesowymi. Rejestr z dziesięcioma punktami danych o statusie „brak źródła, działanie przypisane” jest bardziej gotowy niż rejestr, w którym tym dziesięciu punktom danych po cichu przypisano źródło, którego nikt nie może zweryfikować.

Od źródła do raportu: pominięty często etap pośredni

Wskazanie źródła to nie to samo, co wiedza, jak liczba z tego źródła trafia do raportu. Między tymi dwoma elementami znajduje się często szereg operacji: sumowanie, przeliczanie, korekta podwójnych zliczeń, agregacja pomiędzy jednostkami. Jeśli nikt nie zapisał tych kroków, te same dane źródłowe mogą u dwóch osób prowadzić do dwóch różnych liczb w raporcie, bez że ktokolwiek to zauważy. To powiązanie między źródłem a wierszem raportu nazywa się source-to-report mapping, a logikę stojącą za tym opisano na stronie o tym, co oznacza source-to-report mapping. Dla bardziej złożonych punktów danych przydatne jest również wiedzieć, jakie operacje znajdują się dokładnie między źródłem a raportem, aby kontrola sprawdzała nie tylko liczbę końcową, ale również kroki pomiędzy nimi.

Różnica między gotowym rejestrem a rejestrem kompletnie wypełnionym

Rejestr może być kompletnie wypełniony i mimo to nie być gotowy, jeśli reguły jakości nigdy nie zostały przetestowane. Tylko wtedy, gdy ktoś faktycznie zastosował regułę jakości do wartości, i ta wartość przeszła kontrolę lub została odrzucona na tej podstawie, wiadomo, czy reguła działa. Rejestr jest więc naprawdę gotowy dopiero po co najmniej jednej rundzie, w której reguły zostały użyte, a nie tylko zapisane. To jest też moment, w którym staje się jasne, którzy właściciele faktycznie mogą odpowiadać na pytania dotyczące swojego punktu danych, a którzy są właścicielami tylko na papierze.

Od rejestru do pytania, kto wykonuje pracę

Gdy rejestr, źródła i reguły jakości są już ustalone, powstaje pytanie innego rodzaju: kto wykonuje kontrole, kto uzupełnia brakujące źródła i która część tej pracy jest wystarczająco powtarzalna, aby ją zautomatyzować. To pytanie dotyczy pojemności (capaciteit), a nie struktury, i do tego służy skan pracy FTE TO AI: oblicza on dla każdego zadania, jaką część pracy można przekazać AI, dzięki czemu Pan/Pani wie, gdzie ludzie są wciąż potrzebni, a gdzie nie.

Marvinde assistent van de Data Readiness Scan

Vraag maar waar een datapunt vandaan komt. Dat is meestal de hele vraag.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.