Faktura za energię podaje kilowatogodziny, kwit z tankowania litry, list przewozowy tonokilometry. Zanim te liczby będą mogły znaleźć się razem w raporcie zrównoważonego rozwoju, ktoś musi przeliczyć je na jedną, wspólną jednostkę, a często także na wspólny współczynnik emisji. To przeliczenie nazywa się normalizacją. Odbywa się często w arkuszu kalkulacyjnym, za pomocą formuły, której nikt już nie znajdzie, gdy pojawi się pytanie, skąd dana liczba się wzięła.
Normalizacja to nie jedna czynność, lecz szereg wyborów. Które źródło dostarcza surową wartość. Która jednostka obowiązuje jako standardowa. Jaki współczynnik emisji lub przeliczeniowy jest stosowany i z jakiego źródła lub roku ten współczynnik pochodzi. Czy dokonuje się korekty na wartość opałową, na temperaturę, na inny rok obrotowy. Każdy wybór jest założeniem, a każde założenie wpływa na wynik. Dwie organizacje, które normalizują te same surowe dane, stosując inny współczynnik lub inny rok bazowy, dojdą do innej liczby, choć żadna z nich nie postępuje niewłaściwie.
Problem nie powstaje przy pierwszym obliczeniu. Powstaje rok później, gdy ktoś zapyta, czym różni się liczba za 2023 rok od liczby za 2024 rok, albo gdy kontroler chce wiedzieć, jaki współczynnik emisji zastosowano dla konkretnego przepływu energii. Bez rejestracji odpowiedź brzmi: już nie wiemy, albo: musimy to sprawdzić. Z rejestracją odpowiedzią jest odniesienie do zapisu, który opisuje dane przeliczenie. Różnica między tymi dwiema sytuacjami to właśnie to, o czym mowa w dlaczego audit trail to więcej niż dziennik zdarzeń: audit trail to nie relacja spisana po fakcie, to zapis decyzji w momencie, gdy zostaje podjęta.
Normalizacja to jedna z operacji zachodzących między źródłem a raportem, obok sumowania, filtrowania i redystrybucji. Jakie to są dokładnie operacje i w jakiej kolejności wpływają na dane, opisano w jakie operacje zachodzą między źródłem a raportem, gdy źródłem jest arkusz kalkulacyjny. Dla każdej operacji obowiązuje to samo pytanie: czy można ustalić, co się wydarzyło, przez kogo i na podstawie jakiej reguły. Przy normalizacji dochodzi dodatkowa warstwa, ponieważ sama reguła może mieć zewnętrzne źródło — bazę współczynników emisji, która jest aktualizowana rocznie. Jeśli ta baza się zmienia, a nikt nie zapisał, którą wersję zastosowano dla którego roku sprawozdawczego, porównywalność liczb w czasie nie da się już uzasadnić.
Dla każdego punktu danych, który przechodzi przez normalizację, potrzebny jest zestaw informacji, aby ten etap był możliwy do odtworzenia. Surowa wartość i jej źródło. Jednostka docelowa oraz zastosowany współczynnik przeliczeniowy lub emisyjny, wraz z pochodzeniem i wersją tego współczynnika. Data lub okres, do którego współczynnik się odnosi. Osoba lub system, który wykonał przeliczenie. I miejsce w raporcie, do którego trafia znormalizowana liczba. To jest w istocie szczególna forma mapowania źródło-raport, w której rejestruje się nie tylko pochodzenie liczby, ale także regułę obliczeniową, która zmieniła ją w drodze. Jak takie mapowanie wygląda, gdy źródłem jest arkusz kalkulacyjny, opisano w czym jest mapowanie źródło-raport, gdy źródłem jest arkusz kalkulacyjny.
W praktyce wiedza o współczynnikach normalizacyjnych często znajduje się u jednego pracownika, który wie, która zakładka wykorzystuje jaki współczynnik i dlaczego. Gdy ta osoba idzie na urlop, choruje albo zmienia funkcję, tej wiedzy nie można już odtworzyć — jedynie zrekonstruować, z ryzykiem, że rekonstrukcja da inny wynik niż oryginał. Ustalenie reguły niezależnie od osoby oznacza, że regułę można odtworzyć z rejestru, nie z głowy. Taki rejestr nie musi być skomplikowanym systemem; może to być ustalony format prowadzony przy każdym arkuszu kalkulacyjnym. Jak to wygląda bez zakupu narzędzia, opisano w jak stworzyć lineage bez narzędzia, a podejście specyficzne dla normalizacji w arkuszach kalkulacyjnych w jak ustalić normalizację, gdy źródłem jest arkusz kalkulacyjny.
Istnieją narzędzia, które automatyzują normalizację i pokazują zastosowane współczynniki w przeglądzie. To przydatne, gdy reguły są znane i założenia ustalone. Narzędzie, które normalizuje na podstawie współczynnika, którego nikt nie sprawdził, albo które korzysta ze starej wersji bazy współczynników emisji, bez że ktoś to zauważył, daje uporządkowany wynik oparty na błędnym obliczeniu. Kolejność jest taka: najpierw ustalić, jaka reguła jest stosowana i dlaczego, a dopiero potem wdrożyć system, który tę regułę konsekwentnie wykonuje.
Ustalanie reguł normalizacji jest samo w sobie zadaniem, które wymaga czasu: wyszukiwanie współczynników, notowanie wersji, dokumentowanie powiązań między surową wartością a przeliczoną liczbą. Część tej pracy jest powtarzalna i oparta na regułach, co czyni ją kandydatem do wsparcia przez AI. FTE TO AI w skanie pracy wylicza dla każdego zadania, jaka jego część może zostać przejęta w ten sposób, dzięki czemu widać, gdzie ludzie pozostają potrzebni do podejmowania decyzji, a gdzie system może przejąć wykonanie.
Vraag maar waar een datapunt vandaan komt. Dat is meestal de hele vraag.
Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.